O, akrobata przyszedł. To może przy okazji zrób fikołka i wyjaśnij jak się ma symbol 3 strzał do monarchizmu, w tym irańskiego, oraz jaką politykę miał klan Palhavich wobec Kurdów?
StrayCat
Dla mnie jednak drobna różnica jest, głównie w tym kto daje impuls. Afganistan czy Irak to moralna odpowiedzialność zarówno państwa polskiego jak i pojedynczych żołnierzy - bo państwo oficjalnie wysyłało wojska ale zaciągali się ludzie skuszeni dobrą kasą. Gaza, w tym przypadku, to tylko odpowiedzialność poszczególnych osób.
Ale poza tym, od strony rozliczenia tych działań - żadna różnica. Wątpię żeby ktokolwiek i kiedykolwiek rozliczył jednych czy drugich
Nie w tym rzecz. Do Afganistanu wojska zostały wysłane przez rząd, jako oficjalne działania polskiej armii. W Gazie były osoby o których polski rząd prawdopodobnie nawet nie wie, że były w Gazie, bo robiły to w ramach swojego drugiego obywatelstwa, w ramach służby w armii issraela, nie polskiej. Nikt ich tam na niczyje polecenie nie wysyłał ;)
Tu raczej nie na tym to polegało i nie o tym to jest. Te 1668 osób było tam dobrowolnie, biorąc prawdopodobnie udział w rzezi Gazy. I być może teraz, z racji podwójnego obywatelstwa, jedna z takich osób może siedzieć obok Ciebie w tramwaju czy stać w kolejce.
Prawo najwyraźniej pisane jest tak, aby na jak najwięcej pytań o jego zastosowanie móc odpowiedzieć "to zależy". Odpowiem Ci jednak tak, jak ja to rozumiem:
- Pełnienie obowiązków w armii obcego państwa bez uzyskania zgody właściwego organu jest przestępstwem i do tego przestępstwa odnosi się ustawa. Prawdopodobnie wynika to z tego, że (prawie) każda osoba po odbębnieniu komisji wojskowej jest żołnierzem w stanie pasywnej rezerwy.
- Tak, ochotnicy do momentu złożenie oświadczenia są i będą traktowani jak przestępcy. Na podstawie tego oświadczenia odpowiednia komisja może wezwać Cię na złożenie zeznań szczegółowych gdzie będą dopytywać o charakter i przebieg obowiązków. Z tym zaznaczeniem, że nic nie wskazuje tutaj na duże odstępstwa od reguły, tj nie MOŻE nie zostaną ukarani a nie zostaną ukarani. Chyba, że zachodzą inne przesłanki. Generalnie więc dla osób które były w Ukrainie są dwie główne drogi - albo złożyć oświadczenie i liczyć, że nie będzie trzeba wszystkiego wyśpiewać albo nie składać nic i liczyć, że inna osoba też tego nie zrobi, naprowadzając innych na nasz trop.
- Prawdopodobnie. Ale możliwe są tu również względy polityczne - tj nie mogą inną oficjalną drogą przyznać, że jeżdżenie do Ukrainy w celach militarnych jest ok i rąbnęli się, że przez te 4 lata potężna ilość cennej wiedzy przeleciała im przez palce.
Może znajdzie się również osoba bardziej biegła w interpretowaniu §§, przesyłam link do dokumentów które były głosowane: https://www.sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/Glosowanie.xsp?posiedzenie=51&glosowanie=59
Dobra wola polityków, nawet tych wspierających, kończy się zazwyczaj na aktywności w internecie i uśmiechaniu się na zdjęciach
Nie jest to w pewien sposób nic nowego - czy żołnierze czy medycy będący w Ukrainie trąbią o tym, że ta inwazja zmieniła patrzenie na konflikty zbrojne w XIX w, głównie za sprawą dronów i technologii.
Beton w MON jest spokojny, bo mówiąc o dronach myśli o wielkich Shahedach i o możliwości ich przechywytwania, nie zdając sobie sprawy jak niszczycielskie potrafią być mniejsze drony. I pomijając zupełnie to, że nie ma żadnego działającego systemu obrony przeciwpowietrznej - przez wschodnią granicę wlatuje sobie co chce (drony, helikoptery, balony) i kiedy chce. Drony z 9 września 2025 doleciały sobie na spokojnie do połowy kraju. Ostatnio cywilny dron spadł na jednostkę wojskową w łódzkim (https://szmer.info/post/12256645). I co? I nic właściwie, zbadają sprawę i zapowiedzą poprawę.
Ale może coś się rusza powoli i po 4 latach chcą wyciągać jakieś wnioski, zbierać doświadczenia. Ostatnio przez polski sejm przeszła ustawa zapowiadająca selektywną abolicję w zamian za podzielenie się doświadczeniami bojowymi (https://szmer.info/post/12408180). Tylko czy to coś zmieni z takim czasem reakcji?
A to tylko pierwszy red flag. Takie hasła, nawołujące do powrotu szacha, pojawiły się już na demonstracjach w PL. Szach, w właściwie syn ostatniego szacha, Cyrus, do powrotu którego nawołują demonstranci nie tylko w PL, jest syjonistą. To drugi. Demonstracje te są często organizowane lub współorganizowane przez środwiska syjonistyczne. To trzeci. Na tych demonstracjach pojawiają się syjoniści i islamofobowie, podobno w UK pojawił się nawet Tommy Robinson (na dodatek jego ochroniarz miał bluzę IDF). To czwarty. Jest też kilka niepotwierdzonych jasno wątków które mogą wręcz ocierać się o teorię spiskową - o tym kto ostatnio dostał psztyczka od Iranu i komu są teraz na rękę te protesty, czyi agenci działają wśród tłumów protestujących w Iranie czy o podpaleniach meczetów podczas tych protestów. Ale nawet bez tego wygląda to jak pochód czerwonych flag.
Może i zbroja osrana ale za to wizerunek ucierpiał podwójnie. Prawdziwe polityczne szachy 5D
Oczywiście, nie musimy kontynuować jeśli nie wyrażasz woli, w pełni to szanuję i akceptuję. Tak samo jak to, że możesz tej akcji nie popierać i mieć inne poglądy - co wyraziłem z resztą w cytowanym przez Ciebie fragmencie. Nie jest to więc dla mnie straszne.
Jeszcze tylko żeby nie pozostawiać Cię bez odpowiedzi:
Bardziej to Tobie mógłbym zarzucić przekręcanie w taki sposób sensu w kontekście takim, że nagle nie wiadomo skąd wyskoczyłeś z „dziećmi z Globalnego Południa” (swoją drogą, co ma piernik do wiatraka?).
Jest to dosłownie w pierwszej części artykułu na szmerze do którego link wrzuciłem w poprzednim komentarzu, tym na który odpowiadasz - tj nie w całym oświadczeniu tylko w tym krótkim fragmencie który pojawił się na szmerze
Wyjaśnienie motywów masz w linkowanym artykule, pełne oświadczenie grupy w innym wątku (https://szmer.info/post/11632493) - nie ma zupełnie żadnych powodów żebyś musiał to przekręcić tak, by gubić sens.
A ja tylko piszę o tym, że takie akcje są znacznie surowiej oceniane niż to, co faktycznie stanowi zagrożenie zdrowia i życia milionów osób. Przede wszystkim - w porównaniu do tych, robionych przez wielki biznes - SĄ oceniane.
Ale rozumiem, że to działanie w jakiś sposób Ciebie ugniotło - i nie oczekuję, że po wymianie paru wiadomości na szmerze zmienisz postrzeganie
"Moi drodzy rodacy,
W ostatnich dniach kilka grup separatystycznych – z których niektóre miały udokumentowaną współpracę zarówno z Chomeinim, jak i Saddamem – wysuwało absurdalne i niedorzeczne twierdzenia dotyczące integralności terytorialnej i jedności narodowej Iranu. Jak wielokrotnie podkreślałem, zachowanie i obrona integralności terytorialnej Iranu jest nienaruszalną zasadą. Nie będziemy z nikim negocjować integralności terytorialnej i integralności Iranu, ani nie pójdziemy na żaden kompromis w tej sprawie."
Jak myślisz, o których grupach separatystycznych kwestionujących integralność terytorialną Iranu, pisał 25 lutego 2026 Pahlvai?