this post was submitted on 06 Aug 2026
1 points (100.0% liked)

ekonomia, kapitał, gospodarka

355 readers
1 users here now

founded 6 years ago
MODERATORS
top 20 comments
sorted by: hot top controversial new old
[–] lysy@szmer.info 0 points 1 month ago

Ciekawe na jakich warunkach są zatrudniani pracownicy tej firmy, czy na UoG czy UoP. Czy akcjonariusze w ogóle się takimi pierdołami przejmują.

[–] Baphometti@szmer.info 0 points 1 month ago (1 children)

Czytaj: Niepodlegający negocjacjom wzrost gospodarczy musi być finansowany poprzez zniszczenie Grenlandii.

[–] Albercik@szmer.info 0 points 1 month ago (2 children)

Czytaj: Niepodlegający negocjacjom wzrost gospodarczy musi być finansowany poprzez zniszczenie Grenlandii.

Nie nie musi, można wydobywać zgodnie z zachodnimi standardami, nie chińskimi. No ale oczywiście można się wypiąć na kraje rozwijające się i uznać, że obrazki jak ten tutaj są spoko i naturalne. Niech żyje wdychanie przez dzieci oparów z lampy naftowej przy odrabianiu lekcji po pracy w polu/budowie bo ich wieś nie ma dostępu do prądu i ktoś ten cement musiał jakoś mieszać.

[–] Baphometti@szmer.info 0 points 1 month ago (1 children)

Jeżeli chodzi o zasoby i potencjał dla instalacji energetyki odnawialnej globalnego południa, to akurat mogą być w ponad 100% samowystarczalni. Już nie wyciągajmy rączek biednych dzieci w Afryce po zasoby Grenlandii, bo ten argument jest zupełnie nie na miejscu. Co najwyżej Zachód musiałby się przestawić z patologicznego konsumpcjonizmu na zrównoważone zużycie zasobów.

[–] Albercik@szmer.info 0 points 1 month ago* (last edited 1 month ago) (2 children)

Nowe wydobycie zwiększa podaż metali -> są tańsze na globalnym rynku niż gdy są ich małe iości przy dużej ilości chętnych-> kraje rzowijające mogą kupować tańsze elementy infrastruktury. By jednocześnie zelektryfikować obszary niezelektryfikowane i zrealizować w pełi zieloną transformację (zero samochodów i innych lądowych środów transportu na paliwa kopalniane, zero elektrowni na paliwa spalane kopalniane) u nas wedle szacunków w kilka dekad musimy wydobyć JESZCZE RAZ TYLE SAMO samej tylko miedzi ile wydobyła ludzkość od epoki brązu. Czyli podwoić ilość miedzi na powierzchni w porównaniu z tym co wydobyto w całej histori homo sapiens do teraz.

[–] Baphometti@szmer.info 0 points 1 month ago

Dwa słowa: paradoks Jevonsa. Dopóki nie upadnie gospodarka rynkowa całą ziemię koniecznie trzeba splugawić, bo to jest racjonalne z punktu widzenia rynku. Nic nie musimy. Po prostu źle zarządzamy tym co mamy.

[–] lysy@szmer.info 0 points 1 month ago (1 children)

Skoro to wszystko robimy dla krajów rozwijających się, to może po prostu zwyczajnie altruistycznie dajmy im niższą cenę, a nie drenujmy kolejne pokłady planety. Albo/oraz po prostu ograniczmy zużycie u nas (bo to kraje rozwinięte najwięcej zużywają), wtedy cena też spadnie, a może nawet uda się odrobinę zwolnić zmiany klimatyczne.

[–] Albercik@szmer.info 0 points 1 month ago (1 children)

Możemy im nawet w teorii oddać za darmo lud doplacać by brali (mniejsza teraz o konsekwencje ekonomiczne takich działań). Problem w tym, że my jej nie urodzimy ani nie powołamy do istnienie myśleniem życzeniowym. Trzeba ją wydobyć bo na powierzchni jest jej zbyt mało w stosunku do zapotrzebowania. Chyba, że darujemy sobie transformację energetyczną całkowicie i przestaniemy remontować infrastrukturę, produkować nowe leki i ogólniepowrócimy do życia sprzed epoki brązu. Chcesz biegać po lasach z łukiem i krzemienną włócznią polując na jelenie i żubry?

[–] lysy@szmer.info 0 points 1 month ago (1 children)

Wybacz, ale na argumentum ad absurdum nie mam ochoty odpowiadać

[–] Albercik@szmer.info 0 points 1 month ago* (last edited 1 month ago) (1 children)

Ja ci tylko obrazowo starałem się przekazać jak bardzo jesteśmy jako ludzkość w ciemnej dupie jeśli chodzi o proporcje miedzi której mamy w stosunku do tej której będziemy w relatywnie bliskim czasie potrzebować skandalicznie mało. Jak już pisałem dwa razy - jesli chcemy jednocześnie przejść na elektryki i OZE razem z elektryfikacją reszty świata która nie ma prądu to się nam nie spina rachunek nawet jakbyśmy wykopali wszystkie zabytki i przetopil istniejące na powierzchni ilości złomu. Jeśli chcesz by zachód konsumował mniej - guzik to da chyba, że chcesz byśmy darowali sobie transformację energetyczną i zaprzestali remontów i produkcji wyrobów zawierających miedź (czyli w tym elektroniki, AGD, maszyn produkujacych leki i aparatury medycznej). Jeśli się popiera transformację (ja popieram) to mamy do wyboru - albo kopać więcej albo wywalić lachę na resztę świata i skupować całą dostępną miedź jak najszybciej. Jeśli reszta świata się zelektryfikuje to i ona zacznie pochłaniać większe niż dotychczas ilości miedzi i metali.

Jeśli jest to dla ciebie absurd - to tak, żyjemy w absurdalej rzeczywistości w której zaniedbaliśmy sektor wydobywczy (stare złoża są już mocno wyeksploatowane i mamy rażcące braki nowych odkryć złóż, szczególnie w Europie) w stopniu zagrażającym stabliności geopolitycznej i realizacji transformacji energetycznej.

Elity i rządy to widzą. Myślisz, że czemu EU skróciła procedury uzyskania koncesji i pozwoleń na wydobycie? Czemu miiarderzy pokroju Warrena Buffeta czy rodzin ludzi rządu USA są już od jakiegoś czasu zapakowaniu w udziały w sektorze wydobywczym i logistyki/handlu surowcami? Bo wietrzą pismo nosem.

[–] lysy@szmer.info 0 points 1 month ago

Osobiście bardziej się boję tego, jak bardzo jesteśmy jako ludzkość w dupie, jeśli chodzi o zmiany klimatyczne spowodowane coraz większym zapotrzebowaniem na energię. Bez jakiejś formy zatrzymania tego wzrostu uważam, że samo elektryfikowanie nam niestety nie pomoże. Jakieś zwolnienie/zastój rozwoju najbogatszych krajów musi nastąpić, bo inaczej ludzkość się zwyczajnie stopi, ludzie z takich krajów zużywają najwięcej zasobów na głowę. Chyba, że wywalamy lachę na biednych ludzi, ja wolałbym nie wywalać.

[–] lysy@szmer.info 0 points 1 month ago (1 children)

W jaki sposób zwiększenie wydobywania w krajach rozwiniętych wpływa na poprawę sytuacji dzieci wdychających opary z lampy naftowej przy odrabianiu lekcji po pracy w polu/budowie bo ich wieś nie ma dostępu do prądu i ktoś ten cement musiał jakoś mieszać?

[–] Albercik@szmer.info 0 points 1 month ago

Tutaj zawarłem opis jak to wygląda odpisując Baphometti https://szmer.info/post/15510148/16464660

[–] harcesz@szmer.info 0 points 1 month ago (2 children)

Jesteś ich akcjonariuszem czy pracownikiem? 🤔

[–] ida@szmer.info 0 points 1 month ago (1 children)

Koleś, który sie pluje o ad personam przez kilka dni wyszydza autora posta bo zapewne post złamał niepisane reguły lewackiej agendy.

Jaki ty jesteś banalny.

[–] harcesz@szmer.info 0 points 1 month ago

Nie wyszydzam, po prostu w odróżnieniu od ciebie wiem, że jest to kolejny post autora o tej konkretnej spółce, część z nich na innych instancjach usunięto i że nie jest to typowe zachowanie dla normalnych użytkowników. Plucie się do mnie przy każdej możliwej okazji zresztą też nie, ale to inna sprawa.

[–] Albercik@szmer.info 0 points 1 month ago* (last edited 1 month ago) (2 children)

Nie jestem pracownikiem sektora górniczego ani GreenX Metals. Za to tak jak ty korzystam codziennie z tego co górnictwo wydobywa, szczególnie metali. Preferuję gdy wydobywa się je u nas niż w Chinach (my mamy jakieś standardy i procedury, Chiny mają wyjebane na środowisko i ludzi). Znasz jeszcze jakieś tak potencjalnie duże i płytkie projekty poszukiwawcze w UE? Bo wedle mojej wiedzy nie mają w tym sektorze konkurencji. Wolfram to głównie Chiny. Jeśli chodzi o miedź to sam KGHM, plus Szwecja i Finlandia gdzie też się wydobywa to za mało by obsłużyć transformację energetyczną bez kosmicznego wystrzału cen surowca w kosmos (miedź i tak już bije rekordy) na światowych rynkach. Wystrzał taki znacząco by odroczył budowę kanalizacji czy elektryfikację w cześci Azji i Afryki. Co zaś do typowych pytań a samo górnictwo: Rozumiem, że ostatnie 50 lat górnictwo było przedstawiane jako ziejący ogniem straszliwy smok który zjada wszystko wokół kopalni, ale obecny standard życia (w tym medycyna potrzebująca wolframu do czujników, srebra do powierzchni i środków bakteriobójczych itd) jest od niego uzależniony. A nowych dużych (czyli tanich w wydobyciu) złóż które odkryto jest jak na lekarswto, głównie zjadują się w Azji lub Ameryce Południowej. Zwlekanie z rozbudową wydobycia kluczowych metali w EU z jednoczesnym prowadzeniem budowy insfratruktury energi odnawialnej w EU to nabijanie głównie Chinom budżetu oraz opóźnianie rozwoju infrastruktury energetycznej krajów rozwijających się, gdzie wiele gospodarstw domowych wieczory spędza przy świecach lub lampach naftowych. Doszedłem więc do wniosku, że sprzeciw wobec górnictwa u nas w Europie to nasz europejski egoizm, który ma przykre konsekwencje dla mniej rozwiniętych cześci świata jak i dla nas samych i środowiska (bezpieczeństwo i efektywność energetyczna wydobycia i koszty energetyczne transportu).

[–] harcesz@szmer.info 0 points 1 month ago

Ok, niekoniecznie się zgadzam, ale daje to jakiś kontekst publikacji. Jak pewnie zauważyłeś te twoje 4 wcześniejsze anglojęzyczne publikacje o tej firmie/projekcie zostały usunięte przez moderacji społeczności, gdzie je publikowałeś. Na przyszłość szczególnie w takich wypadkach na pewno warto dodać parę zdań wyjaśnienia co o i dla czego to istotne. Inaczej, szczególnie przy młodych kontach wygląda to jak standardowy spam.

[–] lysy@szmer.info 0 points 1 month ago (1 children)

Chiny mają wyjebane na środowisko

Citation needed. Z tego co się orientuje, to Polska ma wyższe zużycie zasobów oraz ślad węglowy per capita, niż Chiny. Energii odnawialnej też kojarze, że robią na potęgę. No i ta cala elektryfikacja transportu, to chyba właśnie Chińczycy przoduja w autach elektrycznych (o wiele bym wolał rozwój transportu zbiorowego, rzecz jasna)?

[–] Albercik@szmer.info 0 points 1 month ago

Citation from what? Agitpropagandy partyjnej? Masz masę tekstów o zawyżaniu/zaniżaniu statystyk przez Chiny pod z góry założone tezy. Od manipulowania realnymi statystykami emisji po zawyżanie iości ludności na szczeblach lokalnych by wyciągać więcej hajsu z budżetu. To, że ktoś jeździ saochodem elektrycznym samo w sobie niewiele znaczy jeśli reszta wygląda jak wyglada.

A ich plany naprawcze np. pustynnienia to Bareja na sterydach. Tak zalesiali te pustynie że jeszcze bardziej obnizyli poziom wód gruntowych - spadł do 12-19 metrów po dpoziomem gruntu.

Do tego dostępność słodkiej wody w latach 2001-2020 spadła im na 74% powierzchni. Mam przypomnieć o chińskich wioskach raka? O tym, że mają obszar wielkości Peru skażonej metalami ciężkimi gleby? Mam kontynuować?

Już pomijam, kwestię ilości emisji jaką pochłania transport rzeczy z Chin tak do Europy jak i innych kontynentów.

Chyba, że w statystyki PRL i ZSRR też wierzysz, wtedy możemy sobie w zasadzie darować jakąkolwiek konstruktywną rozmowę.